Recenzje - "Piąta rano"

Uwaga, otwiera nowe okno. PDFDrukujEmail

„Spektakl "Piąta rano" Natalii Fijewskiej-Zdanowskiej wyśpiewuje jej rodzona siostra Agata. Jest w ślubnej sukni po nieprzespanej nocy na weselnym przyjęciu. Mąż śpi gdzieś w kącie z ręką w zupie, a ona robi rachunek z całego życia. Można się zastanawiać, dlaczego autorka wybrała dla tego przedstawienia formę śpiewaną, a więc operową. Pewnie dlatego, że monodram mówiony mógłby wypaść banalnie, a w pieśni proste rymowane tekściki zyskują uniwersalny wymiar. Agata Fijewska jest doskonale przygotowana aktorsko do roli. Śpiewa swobodnie, czysto, sprawnie zmieniając tembr głosu w zależności od sytuacji dramaturgicznej i stylu piosenki. Gra całym ciałem, raz tańczy walca, innym razem podryguje w rytm hiphopowego kawałka. I jest do bólu szczera. Miejsca godne szczególnego podkreślenia wyśpiewuje wspólnie z towarzyszącą jej pianistką Joanną Cieśniewską, która dołącza się ze swym głosem tercję niżej. Mimo niewyszukanej formuły muzyczno-teatralnej sztuka ma pewien walor, dosyć rzadki u Natalii Fijewskiej-Zdanowskiej - pozostawia światełko nadziei”.

 

"Biały, biały welon" Bronisław Tumiłowicz, Przegląd nr 7/22.02

 


„Bohaterka grana przez Agatę Fijewską, młoda kobieta po przejściach, właśnie wzięła ślub: jest piąta rano - po weselu. Chwila na podsumowanie, na własną historię wyśpiewaną gościom spomiędzy popękanych weselnych balonów. Widzowie mimowolnie stają się weselnymi gośćmi, którzy, tak jak bohaterka, muszą spojrzeć wstecz, na swje pokręcone życie... Poprzez o specyficznie polskim dorastaniu - o kobiecości, która kształtuje się między tradycją a jej wyparciem: pierwsza komunia z nowym rowerem i pijaną zgrają gości, pierwsze doświadczenia seksualne w szkolnej toalecie. Bohaterka to kobieta groteskowa - groteskowe są jej marzenia o karierze i ich komiczny finał - twierdzi Natalia Fijewska-Zdanowska, autorka i reżyserka”.

 

"W Staromiejskim o "Piątej rano"", Super Express nr 25 (dodatek), 30-01-2009

 

„Wreszcie ostatni prezentowany w konkursie spektakl, nagrodzony Grand Prix - "Piąta rano" wyreżyserowana przez Natalię Fijewską-Zdanowską, a zagrana przez jej siostrę - Agatę. Na co dzień znany z repertuaru prowadzonego przez siostry Teatru Staromiejskiego.

"Piąta rano" to skromna, pozbawiona efektów, wyśpiewana przy akompaniamencie pianina historia, jakich wiele, wzięta niemal z gazety. Młoda, dwudziestoletnia kobieta, już po przejściach, czystym, niewinnym głosem, swobodnie bawiąc się konwencjami muzycznymi, odśpiewuje swe całe życie.

Przypadkowe narodziny, smętne dni małego miasteczka, nieudaną próbę zrobienia kariery w stolicy, wreszcie powtórzenie błędu matki, zajście w ciążę i wyjście za niekochanego męża ("bo tak wypada"). Tylko tyle, ale jednocześnie aż tyle, bo monodram Fijewskich ujmuje widza pewnym niedzisiejszym zupełnie urokiem i nawiązaniem do najlepszych tradycji piosenki literackiej.”

 

"Rozbić starą formułę", Agnieszka Rataj, Życie Warszawy nr 122, 26-05-2009